Przygoda! Tym jednym słowem można by scharakteryzować książkę Manuela Rosy „Kolumb. Historia nieznana” (wyd. Rebis). Dzieło Manuela Rosy przeznaczone jest nie tylko dla historyków. Poznania prawdy, o największym odkryciu geograficznym w dziejach, które, być może, tak naprawdę było największą w historii szpiegowską mistyfikacją!
Wednesday, November 4, 2015
Tuesday, September 1, 2015
"Special Recognition" award from Lady Blanka Rosenstiel
Manuel Rosa awarded
"SPECIAL RECOGNITION"
for the book
Columbus: The Untold Story
Albert Sługocki, Adriana Sabino, lady Blanka Rosenstiel, Monika Jabłońska, Manuel Rosa. (Foto: ANIA NAVAS)
I am grateful and honored to have received the "Special Recognition" award from Lady Blanka Rosenstiel at been the 43rd International Polonaise Ball, organized by the American Institute of Polish Culture under the auspices of the Ambassador of Poland. http://www.ampolinstitute.org/polonaise.html
This annual event is held in Miami, Florida each year and honors Poland, her culture, and her people and pays tribute to Poland's friendship with different nations.
Wednesday, August 12, 2015
Kolumb. Historia nieznana – recenzja- Adam Pawłowski
Kolumb. Historia nieznana – recenzja
Opublikowano: 11.08.2015, 10:14
Wydaje Wam się, że wszystko wiecie na temat odkrycia Ameryki przez Krzysztofa Kolumba? Nauczyliście się w szkole, że w 1492 roku Kolumb, żeglarz pochodzący z Genui, odkrył w służbie królów hiszpańskich, Ferdynanda Aragońskiego i Izabeli Kastylijskiej, kilkanaście wysp Morza Karaibskiego, a następnie dotarł do ziem kontynentalnych. Odkryte tereny nazwano z czasem Nowym Światem lub Ameryką. „Kolumb, odkrywca Ameryki” zwykło się czytać w każdym podręczniku do historii. Muszę Was jednak zmartwić. Jeżeli do tego tylko sprowadza się Wasza wiedza, to zapewniam Was, że nic nie wiecie o odkryciu Ameryki. Jak było naprawdę przyjdzie nam zapewne jeszcze poczekać ładnych parę lat, jeśli nie więcej. Czemu o tym piszę? Otóż w ramach wakacyjnego przeglądania mojej domowej biblioteczki sięgnąłem po książkę Manuela Rosy pt. „Kolumb. Historia nieznana”, która wydana kilka lat wcześniej odbiła się w świecie nauki i nie tylko, szerokim echem. Niecodziennie w końcu czytelnicy są bombardowani sensacyjnymi informacjami, że Kolumb był Polakiem, synem polskiego króla Władysława Warneńczyka. Bez wątpienia Manuel Rosa wepchnął kij w mrowisko burząc świetną konstrukcję. Swoją publikacją wywołuje historyczne tsunami, które wywraca do góry nogami historię odkrycia Ameryki, ale również każe się zastanowić nad obowiązującym w podręcznikach kanonem nauczania historii Polski.
Rosa zadał sobie nie lada trud, aby ustalić prawdziwe korzenie Krzysztofa Kolumba, albo raczej osoby, która chroniła się przez kilka wieków – i nadal to robi – pod tym fałszywym imieniem i nazwiskiem. „Kolumb. Historia nieznana” to dzieło w którym autor próbuje odkryć pochodzenie wymienionego w tytule bohatera. W swoich wieloletnich badaniach Rosa odbył liczne podróże do Portugalii, Hiszpanii, Litwy i Dominikany, wszędzie tam, gdzie mógł odkryć jakieś poszlaki potrzebne do odtworzenia biografii Kolumba. Rosa przeczytał w kilku językach ponad dwa tysiące publikacji na temat Kolumba, zapoznał się z filmami opowiadającymi o wspomnianym zagadnieniu. Owocem jego pracy jest niezwykle ciekawa, aczkolwiek wymagająca książka w której wyjaśnił dość szczegółowo pochodzenie Admirała Indii. W myśl koncepcji Rosy Krzysztof Kolumb to syn cudem ocalonego spod Warny króla Polski i Litwy Władysława III Warneńczyka. Ów monarcha został uratowany z pola bitwy z Turkami. Następnie dotarł do Ziemi Świętej, gdzie przyjął śluby rycerskie, po czym przybył na portugalską Maderę. Tam był znany jako Henryk Niemiec, natomiast jego syn, właśnie Krzysztof Kolumb, jako Zygmunt Henryk. Ciekawym wątkiem na którym skupił się Rosa była tajna misja Kolumba w ramach której król Portugalii, Jan II, zamierzał odwrócić uwagę hiszpańskiej pary królewskiej od właściwych Indii na rzecz nowych lądów na zachód od Europy. Autor często podaje jakiś smaczek np. podważa całkowicie pochodzenie genueńskie Kolumba, podaje informacje o jego wyprawie do Kanady, czy znajomości wśród członków portugalskiego dworu królewskiego nowych ziem na zachodzie. Ponadto wymienia dość pokaźną listę agentów, którzy pomogli Kolumbowi wmanewrować Hiszpanię w odkrycie Ameryki. Na poparcie swoich ten Rosa przedstawił wyczerpującą argumentację, szczegół po szczególe badając utarte stereotypy i opinie o Kolumbie i ukazując je jako błędne i fałszywe.
Dzieło to jest wymagające, ponieważ nie można do niego podejść z lekką głową szukając byle sensacji. Wymaga ono od czytelnika skupienia, głębszej refleksji, wytrwałości w poznaniu całej argumentacji przedstawionej przez autora oraz otwartości na śmiałe, choć nierzadko, mało znane przemyślenia w kontekście biografii Krzysztofa Kolumba. Składa się ono z tekstu wprowadzającego Henryka Skwarczyńskiego pt. „Kolumb potomkiem Jagiellonów?”, przedmowy hiszpańskiego badacza oraz trzech części (Punkty kardynalne [5 rozdziałów], Wyprostowując horyzont [8 rozdziałów], Poza horyzontem [4 rozdziały]). Całość została wzbogacona aneksem zawierającym teksty źródłowe, licznymi ilustracjami kolorowymi i czarno-białymi, przypisami dokumentującymi źródła wiedzy Rosy oraz bibliografią zawierającą wybrana literaturę jaka została wykorzystana.
Przyzwyczailiśmy się poprzez podręczniki historyczne do nieco innego przedstawienia odkrycia Ameryki. Wnioski jakie zaprezentował Manuel Rosa na ponad 400 stronach, nie licząc aneksu, bibliografii, przypisów, podważają znane fakty, a zarazem zobowiązują naukowców do wytężonej pracy w kwestii odkrycia okoliczności wyprawy z 1492 roku przez Atlantyk oraz biografii jej admirała. Z drugiej strony pod wpływem tej publikacji zacząłem się zastanawiać nad tym jak po pół tysiącu lat w dalszym ciągu niewiele wiemy o arcyważnym wydarzeniu jakim było odkrycie Ameryki. Książka Rosy może być kamieniem milowym na drodze do rozwiązania zagadki pochodzenia Kolumba i jego misji żeglarskiej.
„Kolumb. Historia nieznana” to niezwykle interesująca publikacja traktująca w sposób wyczerpujący tematykę pochodzenia Krzysztofa Kolumba i dotychczas ukazane prace mówiące o tym. Autor za pomocą barwnego języka i przystępnie przedstawionych argumentów stworzył świetną książkę obok której żaden miłośnik historii nie może przejść obojętnie.
Polski Portal Historyczny Historia.org.pl
http://pawlowskiap.historia.org.pl/2015/08/11/kolumb-historia-nieznana-recenzja/
Polski Portal Historyczny Historia.org.pl
http://pawlowskiap.historia.org.pl/2015/08/11/kolumb-historia-nieznana-recenzja/
Monday, October 27, 2014
Manuela Rosy, autora książki „Kolumb – historia nieznana”,
Prace, badania i wnioski Manuela Rosy, autora książki „Kolumb – historia nieznana”,
budzą zdumienie. Ten najsłynniejszy dziś „kolumbolog” z niezwykłą precyzją i dociekliwością
dotarł do tajemnicy sprzed wieków. Odnalazł ówczesny „program ochrony świadków”, który
zastosowano w Portugalii w odniesieniu do niejakiego Henrique Alemao i jego potomków. Analiza
poszlak, listów i okoliczności związanych z tą osobą oraz jego synami rodzi intrygujące wnioski.
Dziś należy czekać już tylko na badania DNA, które porównają szczątki złożone w Sewilli z tymi
... na Wawelu.
Praca Manuela Rosy jest tak obfita i pełna argumentów, że mogę jedynie polecić jej lekturę. Nie tylko obnaża mity związane w tożsamością i pochodzeniem Krzysztofa Kolumba, ale także przypomina starą prawdę, że władcy i rody panujące zawsze są lepiej poinformowani niż ich poddani. Rosa nie odkrywa niczego nowego pisząc o intrygach, zależnościach i politycznych rozgrywkach pomiędzy dworami i królestwami. Można rzec – polityka. W jej tle dociera jednak do jednej z tajemnic słynnego odkrywcy Nowego Świata.
Około roku 1450 w Portugalii pojawił się rycerz, którego nazywano Kawalerem świętej Katarzyny. Miał przybyć z Jerozolimy, z zakonu św. Katarzyny. Na portugalskiej wyspie, Maderze, otrzymuje sporą połać ziemi, żeni się z portugalską arystokratką, a formalnym drużbą na ich ślubie zostaje król Portugalii. Wysłani przez cesarza Austrii dwaj polscy mnisi rozpoznają w tym człowieku, nazwanym z czasem Henrykiem Niemieckim (Henrique Alemao), króla Władysława III Jagiellończyka, który w roku 1444 zaginął pod Warną, a którego ciała nigdy nie odnaleziono. I na którego w Rzeczypospolitej oczekiwano przez kilka lat.
Henryk Niemiec nie posłuchał apeli mnichów, by wracał na tron, do Rzeczpospolitej. Po odjeździe zakonników udaje się do Lizbony, by potem, wracając na Maderę, zginąć na statku, w który uderzyła spadająca z klifu skała... Po jakimś czasie miał zginąć także jego pierworodny syn, Sigismundo Henriques ( Zygmunt Henryk ), którego na innym statku podobno zabił spadający maszt. Cóż to za pechowa rodzina...Tak znikają z kart historii. Dociekliwy Manuel Rosa w swej książce udowadnia jednak, że obie śmierci są oficjalną wersją w celu ukrycia i zabezpieczenia króla Władysława III, który nie chciał wrócić na tron. Gdy niejaki XpoFerens Colon, nazwany wkrótce przez świat Columbusem, stał się sławny, jego rodowód sprowadzono do roli genueńskiego tkacza, między innymi właśnie z powodu jego ojca.
Nie miejsce tu by analizować bogactwo argumentacji i dokumentacji przedstawionej w książce. Genealogię Christobala, Bartolomeo i Diego Henriques/Colonów (bracia Kolumbowie), ich zachowanie, listy, język i wizerunki, „kwalifikacje”, herb i sposób traktowania na dworach królewskich Europy przedstawiono bardzo obszernie i nie mam tu nic do dodania. Manuel Rosa na kilkuset stronach drąży tę kwestię na tyle dokładnie, że przypomina także fakt, iż potomkowie tej rodziny w roku 1584 otrzymali z dworu Kastylii potwierdzenie, iż pochodzą z rodu polskiego króla.
Niech każdy sam oceni, czy przedstawione argumenty, poprzedzone ponad 20 latami badań, nie zbliżają nas do realizacji nadziei zapisanej na nagrobku słynnego Krzysztofa Kolumba, ujętej zwrotem „nie będę mylony na wieki”, a której finałem będzie stwierdzenie, iż w Sewilli pochowany jest Sigismundo Henriques czyli ...Zygmunt Henryk Jagiellończyk.
Szczęśliwie autorem książki nie jest Polak, Zygmunt miał także matkę, Portugalkę, zaś ród Jagiellonów to ród także litewski. Być może więc, w jednym z listów, Admirał zasadnie napisał:
niech mnie nazywają jak chcą...
Tomasz Górecki @ 2014
źródła:
Manuel Rosa „Kolumb – historia nieznana” 1492.us.com
Marek Węcowski „Życie po życiu Władysława Warneńczyka” historia.focus.pl mp3 tutaj: 1513.eu/1492
http://lukka.home.pl/musicos/data/documents/1513eu-ManuelRosa-KolumbNieznanaHistoria_1.pdf
Praca Manuela Rosy jest tak obfita i pełna argumentów, że mogę jedynie polecić jej lekturę. Nie tylko obnaża mity związane w tożsamością i pochodzeniem Krzysztofa Kolumba, ale także przypomina starą prawdę, że władcy i rody panujące zawsze są lepiej poinformowani niż ich poddani. Rosa nie odkrywa niczego nowego pisząc o intrygach, zależnościach i politycznych rozgrywkach pomiędzy dworami i królestwami. Można rzec – polityka. W jej tle dociera jednak do jednej z tajemnic słynnego odkrywcy Nowego Świata.
Około roku 1450 w Portugalii pojawił się rycerz, którego nazywano Kawalerem świętej Katarzyny. Miał przybyć z Jerozolimy, z zakonu św. Katarzyny. Na portugalskiej wyspie, Maderze, otrzymuje sporą połać ziemi, żeni się z portugalską arystokratką, a formalnym drużbą na ich ślubie zostaje król Portugalii. Wysłani przez cesarza Austrii dwaj polscy mnisi rozpoznają w tym człowieku, nazwanym z czasem Henrykiem Niemieckim (Henrique Alemao), króla Władysława III Jagiellończyka, który w roku 1444 zaginął pod Warną, a którego ciała nigdy nie odnaleziono. I na którego w Rzeczypospolitej oczekiwano przez kilka lat.
Henryk Niemiec nie posłuchał apeli mnichów, by wracał na tron, do Rzeczpospolitej. Po odjeździe zakonników udaje się do Lizbony, by potem, wracając na Maderę, zginąć na statku, w który uderzyła spadająca z klifu skała... Po jakimś czasie miał zginąć także jego pierworodny syn, Sigismundo Henriques ( Zygmunt Henryk ), którego na innym statku podobno zabił spadający maszt. Cóż to za pechowa rodzina...Tak znikają z kart historii. Dociekliwy Manuel Rosa w swej książce udowadnia jednak, że obie śmierci są oficjalną wersją w celu ukrycia i zabezpieczenia króla Władysława III, który nie chciał wrócić na tron. Gdy niejaki XpoFerens Colon, nazwany wkrótce przez świat Columbusem, stał się sławny, jego rodowód sprowadzono do roli genueńskiego tkacza, między innymi właśnie z powodu jego ojca.
Nie miejsce tu by analizować bogactwo argumentacji i dokumentacji przedstawionej w książce. Genealogię Christobala, Bartolomeo i Diego Henriques/Colonów (bracia Kolumbowie), ich zachowanie, listy, język i wizerunki, „kwalifikacje”, herb i sposób traktowania na dworach królewskich Europy przedstawiono bardzo obszernie i nie mam tu nic do dodania. Manuel Rosa na kilkuset stronach drąży tę kwestię na tyle dokładnie, że przypomina także fakt, iż potomkowie tej rodziny w roku 1584 otrzymali z dworu Kastylii potwierdzenie, iż pochodzą z rodu polskiego króla.
Niech każdy sam oceni, czy przedstawione argumenty, poprzedzone ponad 20 latami badań, nie zbliżają nas do realizacji nadziei zapisanej na nagrobku słynnego Krzysztofa Kolumba, ujętej zwrotem „nie będę mylony na wieki”, a której finałem będzie stwierdzenie, iż w Sewilli pochowany jest Sigismundo Henriques czyli ...Zygmunt Henryk Jagiellończyk.
Szczęśliwie autorem książki nie jest Polak, Zygmunt miał także matkę, Portugalkę, zaś ród Jagiellonów to ród także litewski. Być może więc, w jednym z listów, Admirał zasadnie napisał:
niech mnie nazywają jak chcą...
Tomasz Górecki @ 2014
źródła:
Manuel Rosa „Kolumb – historia nieznana” 1492.us.com
Marek Węcowski „Życie po życiu Władysława Warneńczyka” historia.focus.pl mp3 tutaj: 1513.eu/1492
http://lukka.home.pl/musicos/data/documents/1513eu-ManuelRosa-KolumbNieznanaHistoria_1.pdf
Friday, April 25, 2014
TTV NIE DO WIARY: Kolumbowicz
TV Documentary "COLUMBUS: The Untold Story" is now being told in Poland
Still seeking a US Publisher for this book full of groundbreaking research.
Saturday, January 11, 2014
Recenzja - Tomasz Górecki - „Kolumb – historia nieznana”
Prace, badania i wnioski Manuela Rosy, autora książki „Kolumb – historia nieznana”, budzą zdumienie.
Ten najsłynniejszy dziś „kolumbolog” z niezwykłą precyzją i dociekliwością dotarł do tajemnicy sprzed wieków. Odnalazł ówczesny „program ochrony świadków”, który zastosowano w Portugalii w odniesieniu do niejakiego Henrique Alemao i jego potomków. Analiza poszlak, listów i okoliczności związanych z tą osobą oraz jego synami rodzi intrygujące wnioski. Dziś należy czekać już tylko na badania DNA, które porównają szczątki złożone w Sewilli z tymi … na Wawelu.
Praca Manuela Rosy jest tak obfita i pełna argumentów, że mogę jedynie polecić jej lekturę. Nie tylko obnaża mity związane w tożsamością i pochodzeniem Krzysztofa Kolumba, ale także przypomina starą prawdę, że władcy i rody panujące zawsze są lepiej poinformowani niż ich poddani. Rosa nie odkrywa niczego nowego pisząc o intrygach, zależnościach i politycznych rozgrywkach pomiędzy dworami i królestwami. Można rzec – polityka. W jej tle dociera jednak do jednej z tajemnic słynnego odkrywcy Nowego Świata.
Około roku 1450 w Portugalii pojawił się rycerz, którego nazywano Kawalerem świętej Katarzyny. Miał przybyć z Jerozolimy, z zakonu św. Katarzyny. Na portugalskiej wyspie, Maderze, otrzymuje spory połać ziemi, żeni się z portugalską arystokratką, a formalnym drużbą na ich ślubie zostaje król Portugalii. Wysłani przez cesarza Austrii, Fryderyka III, dwaj polscy mnisi rozpoznają w tym człowieku, nazwanym z czasem Henrykiem Niemieckim (Henrique Alemao), króla Władysława III Jagiellończyka, który w roku 1444 zaginął pod Warną, a którego ciała nigdy nie odnaleziono. I na którego w Rzeczypospolitej oczekiwano przez kilka lat.
Henryk Niemiec wyparł się tej tożsamości i pozostał głuchy na apele mnichów, by wracał na tron, do Rzeczpospolitej. Po odjeździe zakonników udaje się do Lizbony, by potem, wracając na Maderę, zginąć na statku, w który uderzyła spadająca z klifu skała... Po jakimś czasie miał zginąć także jego pierworodny syn, Sigismundo Henriques ( Zygmunt Henryk ), którego na innym statku podobno zabił spadający maszt. Cóż to za pechowa rodzina...Tak znikają z kart historii. Dociekliwy Manuel Rosa w swej książce udowadnia jednak, że obie śmierci są oficjalną wersją w celu ukrycia i zabezpieczenia króla Władysława III, który nie chciał wrócić na tron. Gdy niejaki XpoFerens Colon, nazwany wkrótce przez świat Columbusem, stał się sławny, jego rodowód sprowadzono do roli genueńskiego tkacza, między innymi właśnie z powodu jego ojca.
Nie miejsce tu by analizować bogactwo argumentacji i dokumentacji przedstawionej w książce. Genealogię Christobala, Bartolomeo i Diego Henriques/Colonów (bracia Kolumbowie), ich zachowanie, listy, język i wizerunki, „kwalifikacje”, herb i sposób traktowania na dworach królewskich Europy przedstawiono bardzo obszernie i nie mam tu nic do dodania. Manuel Rosa na kilkuset stronach drąży tę kwestię na tyle dokładnie, że przypomina także fakt, iż potomkowie tej rodziny w roku 1584 otrzymali z dworu Kastylii potwierdzenie, iż pochodzą z rodu polskiego króla.
Niech każdy sam oceni, czy przedstawione argumenty, poprzedzone ponad 20 latami badań, nie zbliżają nas do realizacji nadziei zapisanej na nagrobku słynnego Krzysztofa Kolumba, ujętej zwrotem „nie będę mylony na wieki”, a której finałem będzie stwierdzenie, iż w Sewilli pochowany jest Sigismundo Henriques czyli ...Zygmunt Henryk Jagiellończyk.
Szczęśliwie autorem książki nie jest Polak, Zygmunt miał także matkę, Portugalkę, zaś ród Jagiellonów to ród także litewski. Być może więc, w jednym z listów, Admirał zasadnie napisał:
niech mnie nazywają jak chcą...
Tomasz Górecki 2014
źródła:
Manuel Rosa „Kolumb – historia nieznana” 1492.us.com
Marek Węcowski „Życie po życiu Władysława Warneńczyka” historia.focus.pl
Ten najsłynniejszy dziś „kolumbolog” z niezwykłą precyzją i dociekliwością dotarł do tajemnicy sprzed wieków. Odnalazł ówczesny „program ochrony świadków”, który zastosowano w Portugalii w odniesieniu do niejakiego Henrique Alemao i jego potomków. Analiza poszlak, listów i okoliczności związanych z tą osobą oraz jego synami rodzi intrygujące wnioski. Dziś należy czekać już tylko na badania DNA, które porównają szczątki złożone w Sewilli z tymi … na Wawelu.
Praca Manuela Rosy jest tak obfita i pełna argumentów, że mogę jedynie polecić jej lekturę. Nie tylko obnaża mity związane w tożsamością i pochodzeniem Krzysztofa Kolumba, ale także przypomina starą prawdę, że władcy i rody panujące zawsze są lepiej poinformowani niż ich poddani. Rosa nie odkrywa niczego nowego pisząc o intrygach, zależnościach i politycznych rozgrywkach pomiędzy dworami i królestwami. Można rzec – polityka. W jej tle dociera jednak do jednej z tajemnic słynnego odkrywcy Nowego Świata.
Około roku 1450 w Portugalii pojawił się rycerz, którego nazywano Kawalerem świętej Katarzyny. Miał przybyć z Jerozolimy, z zakonu św. Katarzyny. Na portugalskiej wyspie, Maderze, otrzymuje spory połać ziemi, żeni się z portugalską arystokratką, a formalnym drużbą na ich ślubie zostaje król Portugalii. Wysłani przez cesarza Austrii, Fryderyka III, dwaj polscy mnisi rozpoznają w tym człowieku, nazwanym z czasem Henrykiem Niemieckim (Henrique Alemao), króla Władysława III Jagiellończyka, który w roku 1444 zaginął pod Warną, a którego ciała nigdy nie odnaleziono. I na którego w Rzeczypospolitej oczekiwano przez kilka lat.
Henryk Niemiec wyparł się tej tożsamości i pozostał głuchy na apele mnichów, by wracał na tron, do Rzeczpospolitej. Po odjeździe zakonników udaje się do Lizbony, by potem, wracając na Maderę, zginąć na statku, w który uderzyła spadająca z klifu skała... Po jakimś czasie miał zginąć także jego pierworodny syn, Sigismundo Henriques ( Zygmunt Henryk ), którego na innym statku podobno zabił spadający maszt. Cóż to za pechowa rodzina...Tak znikają z kart historii. Dociekliwy Manuel Rosa w swej książce udowadnia jednak, że obie śmierci są oficjalną wersją w celu ukrycia i zabezpieczenia króla Władysława III, który nie chciał wrócić na tron. Gdy niejaki XpoFerens Colon, nazwany wkrótce przez świat Columbusem, stał się sławny, jego rodowód sprowadzono do roli genueńskiego tkacza, między innymi właśnie z powodu jego ojca.
Nie miejsce tu by analizować bogactwo argumentacji i dokumentacji przedstawionej w książce. Genealogię Christobala, Bartolomeo i Diego Henriques/Colonów (bracia Kolumbowie), ich zachowanie, listy, język i wizerunki, „kwalifikacje”, herb i sposób traktowania na dworach królewskich Europy przedstawiono bardzo obszernie i nie mam tu nic do dodania. Manuel Rosa na kilkuset stronach drąży tę kwestię na tyle dokładnie, że przypomina także fakt, iż potomkowie tej rodziny w roku 1584 otrzymali z dworu Kastylii potwierdzenie, iż pochodzą z rodu polskiego króla.
Niech każdy sam oceni, czy przedstawione argumenty, poprzedzone ponad 20 latami badań, nie zbliżają nas do realizacji nadziei zapisanej na nagrobku słynnego Krzysztofa Kolumba, ujętej zwrotem „nie będę mylony na wieki”, a której finałem będzie stwierdzenie, iż w Sewilli pochowany jest Sigismundo Henriques czyli ...Zygmunt Henryk Jagiellończyk.
Szczęśliwie autorem książki nie jest Polak, Zygmunt miał także matkę, Portugalkę, zaś ród Jagiellonów to ród także litewski. Być może więc, w jednym z listów, Admirał zasadnie napisał:
niech mnie nazywają jak chcą...
Tomasz Górecki 2014
źródła:
Manuel Rosa „Kolumb – historia nieznana” 1492.us.com
Marek Węcowski „Życie po życiu Władysława Warneńczyka” historia.focus.pl
Thursday, December 5, 2013
TTV "Nie do wiary"
NIEDZIELA, 24 LISTOPADA 2013 22:30
Na granicy snu i jawy, między przypuszczeniem i dowodem, na styku metafizyki i nauki. Tam twórcy programu "Nie do wiary" szukają odpowiedzi na dręczące widzów pytania. Charakterystyczna muzyka, tajemnicza scenografia i charyzmatyczny prowadzący. Nowe odcinki od 20 października! - http://ttv.pl/aktualnosci,926,n/kolumb-byl-polakiem,105679.html
Monday, November 18, 2013
recenzja książki "Kolumb. Historia nieznana"
"Kolumb. Historia nieznana" - Manuel Rosa
- Szczegóły Kategoria: Książki
„Kolumb. Historia nieznana” – Manuel Rosa
| Recenzja: Manuel Rosa „Kolumb. Historia nieznana” |
Thursday, November 14, 2013
Kolumb nie był Włochem!
Wtorek 15 października 2013
REPORTAŻ 10.15.2013 - Manuel Rosa: Kolumb nie był Włochem!
http://www.dziennik.com/wideo/artykul/manuel-rosa-kolumb-nie-byl-wlochemhttp://www.dziennik.com/wideo/artykul/manuel-rosa-kolumb-nie-byl-wlochemTuesday, September 10, 2013
Subscribe to:
Posts (Atom)


